niedziela, 18 października 2015

Ciężko...

Chcę być chuda. A jestem tłusta i gruba. Muszę mniej jeść, ale brakuje mi samokontroli i dyscypliny i muszę nad tym mocno pracować.
Dzisiaj jadłam.. jakieś 1000 kcal- za dużo... stanowczo.
Jutro jadę na wycieczkę, więc postaram się nie jeść za dużo i do tego będziemy chodzić dużo po górach, więc to ogromny plus ;) Ale pojutrze będzie trudne... jedziemy do aquaparku! Wyobrażacie to sobie!? Jak ja się pokażę w stroju kąpielowym!? Nie chcę. Ale muszę to przetrwać ;(
Boję się jutrzejszej wagi i boję się najbliższego weekendu. Idę na przyjęcie weselne mojego brata, a wiadomo co to oznacza- TONY ŻARCIA. Muszę być cholernie silna.
Dzisiaj rano waga już pokazywała 63,3 kg, ale przypuszczam, że jutro będzie gorzej, ale dam radę.. jakoś to przeżyję ;) Wszystko da się nadrobić... wystarczy tylko trochę samozaparcia :))

A w ogóle wczoraj miałam świetny dzień <3 Najpierw zakupy (kupiłam buty, szalik i czapkę), a później koncert, na którym cudownie się bawiłam, ale oczywiście bez alkoholu się nie obeszło.. no trudno ;P

Lecę pod prysznic i do łóżka, bo wypadałoby się dzisiaj wyspać... chociaż i tak wstaję o 5 ;/

Dobranoc! Trzymajcie się CHUDO i ciepło! ;**

1 komentarz:

  1. Jak było w aquaparku? :) Ja od listopada mam basen w ramach WF-u. Chyba ich porąbało.
    Trzymaj się. <3

    OdpowiedzUsuń