czwartek, 15 października 2015

Jest postęp! :D

Witajcie! <3
Tak! Na reszcie jest jakiś postęp w diecie, a przede wszystkim w mojej głowie ;D
Nawet specjalnie ze sobą nie walczyłam dzisiaj. Po prostu z samego rana powiedziałam sobie jasno, że dzisiaj musi mi się udać! Bo przecież nie mogę ciągle zawalać i cały czas się tego wstydzić!
Dzisiaj zjadłam tylko śniadanie i małą obiadokolację ;)

 Oto dokładny BILANS:
Ś: Pancake czekoladowy z syropem- ok. 220 kcal
O/K: 5 łyżek leczo- ok. 80 kcal
SUMA: 300 kcal :))

Jutro na śniadanie planuję racuchy z jabłkami, które robię "na oko" ;p
(Zrobię ich więcej, żeby inni też skorzystali ;d)
-jajko
-3 łyżki mąki
-3 łyżki płatków owsianych
-0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-łyżeczka cynamonu
- ok. 100 ml mleka
-2/3 łyżki jogurtu naturalnego
-łyżka masła
-2 jabłka
-10 tabletek słodzika (u mnie stewia)

A pogoda dzisiaj straszna i piękna jednocześnie ;> ...chociaż marznę bardzo, ale nie jest najgorzej... pije hektolitry gorącej herbatki <3. I kupiłam sobie dzisiaj ciepłe rękawiczki, bo dłonie marzną mi najbardziej ;/
Ale w takie dni lubię sobie porządnie pomyśleć.. przeważnie jakieś filozoficzne kwestie przychodzą mi do głowy xD
Do tego parę dni temu pomyślałam, że chcę coś w sobie zmienić i ścięłam włosy na bardzo krótko... coś w stylu obecnej fryzury Demi Lovato i nawet mi się podoba ;)



Moja waga dzisiaj rano pokazywała 65,7 kg ;/ Ale dzisiaj wieczorem było już 65, więc zobaczymy jutro ;)
Wiem tylko, że się nie poddam!






Miłego wieczoru i dobrej nocy życzę! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz